SwimRun — rywalizacja z własnymi słabościami i naturą

Spread the love

O rosnącej popularności triathlonu nikogo szczególnie nie trzeba przekonywać. Podobnie jest z maratonami czy wyścigami MTB. Widać więc wyraźnie, że na wartości zyskują sporty wytrzymałościowe. Szczególnie te powiązane z naturą. Doskonale w taką koncepcję wpisuje się też SwimRun. Czym jest ta dyscyplina i kto może zostać „swimrunnerem”?

SwimRun — co to takiego?

SwimRun to połączenie pływania oraz biegu, dzięki czemu po części jest to dyscyplina powiązana z triatlonem, gdzie dochodzi jazda na rowerze. Różnice są takie, że tutaj bieganie czy pływanie powtarzają się kilkukrotnie. Poza tym większość zawodników przez cały czas trwania wyścigu — bo bądź co bądź jest to rywalizacja — nosi wyposażenie dla obydwu dyscyplin.

Co jeszcze? Osobny akapit należy poświęcić temu, że jest to sport drużynowy, w którym występują pary. W związku z tym jest to też doskonały sposób na zaciśnięcie stworzonych podczas wyścigu więzi, na których rodzą się wieloletnie przyjaźnie. Obaj zawodnicy tworzący jedną drużyną są dla siebie wsparciem, a jednocześnie najlepszym motywatorem.

Historia

Historia SwimRunu jest dosyć krótka. Dyscyplina ta swój początek ma w roku 2002, kiedy to bracia Mats i Jesper Andersson oraz ich przyjaciele Anders Malm i Janne Lindberg spędzali wieczór na wyspie Utö w Archipelagu Sztokholmskim. W ich głowach zrodził się wyścig, w którym należało przepłynąć i przebiec trasę z wyspy Utö na wyspę Sandhamn. Rywalizacja zakończyła się po 26 godzinach, a nagrodą dla zwycięskiej drużyny było pokrycie przez przegranych kosztów obiadu, trunków i noclegu na wyspie Sandham.

Co jest niezbędne do uprawiania SwimRunu?

SwimRun to sport, gdzie drogie wyposażenie jest zbędne. Nie jest wymagany też zaawansowany plan treningowy, a przynajmniej nie w momencie zapoznawania się z tą dyscypliną. Podstawą jest jednak wysoki poziom wytrzymałości. Kilka jednostek na basenie w ciągu tygodnia czy poranne przebieżki są więc wskazane, ale przecież łatwo połączyć to z pracą czy szkołą. Z czasem wchodzi to w nawyk i nie tyle jest przykrą koniecznością, ile miłą ucieczką od trudów dnia codziennego.

Chcąc spróbować swoich sił w SwimRunie, potrzebne będą buty do biegania oraz podstawowy sprzęt pływacki. Oczywiście bardziej zaawansowani mogą tu liczyć na specjalnie przystosowany do tej dyscypliny sprzęt i praktyczne akcesoria. W fazie zapoznawania się z tą dyscypliną nie trzeba się jednak skazywać na duże wydatki.

Mimo że SwimRun to młoda dyscyplina wyścigi są tu organizowane już nie tylko w Europie, ale również w Australii, Azji czy Ameryce. Łącznie w każdym sezonie takich eventów jest ponad 300. Zawodami zwieńczającymi sezon są Mistrzostwa Świata ÖTILLÖ SwimRun organizowane na początku września w Szwecji. Wyścig ten składa się łącznie z 65 kilometrów biegu i 10 kilometrów pływania, a całą trasę najlepsze ekipy pokonują w 8-10 godzin. A nagrody? Sponsorzy są hojni, choć dla wielu najlepszą nagrodą jest obcowanie z naturą i emocjonalne wsparcie partnera. Prawdziwy survival w opcji hard.

Wszystkie kluczowe informacje na temat historii SwimRunu, adekwatnego wyposażenia, treningów czy zawodów z mistrzostwami świata włącznie zawiera poświęcony tej dyscyplinie e-book do pobrania za darmo na stronie https://www.addnature.pl/info/przewodnik-po-swimrun-darmowy-e-book-od-addnature-pl/.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*